Siedziała po raz kolejny na zimnych płytkach balkonu po raz kolejny patrząc na te pieprzone gwiazdy i wydmuchiwac ten pieprzony dym z ust który zatruwal cały organizm. Czy ja to uspokajalo? Czy twierdziła ze będzie od tego bardziej szczęśliwa? Nie. Po prostu nie potrafiła inaczej. Myślała ze juz tak pozostanie na zawsze, ze juz nie uwolni sie od tego. SMUTEK to jedyne co ją otaczało. Chciała uciec pragnęła by ten rozdział w jej życiu sie zakończył.
Kolejny raz uderzał pięścią w worek. Kolejna bujka.
Agresja nienawiść to jedyne co towarzyszyło mu od dziecka. Brał co chciał a nikt nie był w stanie stanąć mu na drodze. Sprzeciw? Nie to zdecydowanie Nie wchodzilo w gre.
A wiec o Co chodzi w tej historii? ...



Zapowiada się ciekawie, mogłabyś pisać dalej to opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńZ góry chciałabym przeprosić za spam, ale dopiero zaczynam i jakoś trzeba się rozpowszechnić. Jeśli Cię tym uraziłam, po prostu usuń mój komentarz :)
"Lottie ma z pozoru spokojne i poukładane życie, obydwojga rodziców, grono wiernych przyjaciół, a do tego ogromny talent i wszelkie predyspozycje do uprawiania koszykówki.
Jednak mówi się, aby nie oceniać książki po okładce, bo bywa tak, że czasami problemy pojawiają się znikąd.
Złe zinterpretowanie danej sytuacji, odmienne poglądy, kłótnie i wiele innych czynników może sprowadzić człowieka na niewłaściwą drogę.
A Lottie to przeciętna nastolatka, która boryka się z prawdziwymi problemami życia codziennego.
Pytanie tylko jak sobie z nimi poradzi...
To historia Lottie.
To karuzela Lottie."
http://carousel-lottie.blogspot.com/